Świt na kruszyniańskich łąkach

Trochę nie chcę pisać tego postu. Nie chcę reklamować miejsca, którego urok polega na tym, że wieczorem słychać tylko żabi koncert. Z którego do najbliższego sklepu jest 10 kilometrów a po dwóch dniach człowiek czuje się jak w domu.  Na szczęście ta okolica przyciąga bardziej wymagających turystów i rzadko zdarza się klasyczny Janusz, zainteresowany tylko […]