#DClife

Nowy York to „City That Never Sleeps”, albo „Big Apple”. Na Los Angeles Amerykanie mówią „La-La Land” i „City of Angels”. Chicago to „The Windy City”, Las Vegas to „Sin City”. Mój ulubiony New Orleans nazywany jest „Big Easy”. A Waszyngton? Stolica Stanów Zjednoczonych, co mnie osobiście zaskakuje, nie dorobiła się żadnego przydomka. Oczywiście, niektórzy […]