Capri po schodach

„Osiągnęliśmy wreszcie szczyt siedmiuset siedemdziesięciu siedmiu schodków (…). Znajdowaliśmy się na Anacapri. U naszych stóp leżała cała zatoka neapolitańska: Ischia, Procida, Posillipo, porosłe lasami pinii, biała linia Neapolu migocąca w świetle słońca, Wezuwiusz w różowej chmurze dymu, równa Sorrento pod opieką Monte Sant Angelo i dalekie, pokryte jeszcze śniegiem Apeniny.” takimi słowami Axel Munthe opisał […]