Wielkie Jabłko – pierwsze wrażenia

Lot do NYC Przelot zaczął się od rozczarowania. Lufthansa, którą do tej pory niezwykle ceniłem, kilka razy sprawiła mi niemiłą niespodziankę. Po pierwsze, mimo, że w czasie zakupu i do ostatnich chwil, linia obiecywała przelot Airbusem A380, to jednak lecieliśmy znacznie starszym i mniej komfortowym A340. Poza tym drobiazgi, typu niekompletna baza filmów w moim […]